niedziela, 12 maja 2013

Bezkresne narzekanie na temat X-Factora, wybaczcie.

A dzisiaj tak bardzo krótko, bo pewnie nie będę miała czasu, czy też ochoty napisać kiedy indziej to, co mam do napisania przed kolejnym odcinkiem X-Factora, a gdzieś swe żale wylać muszę.

Zawiodłam się! Bardzo! Na Mai Hyży! Tak, tej samej Mai, którą jeszcze miesiąc temu wychwalałam i kibicowałam jej  z całej siły. Niestety, nie sprostała moim oczekiwaniom i zamiast rozwijać się, poprawiać, radzić sobie z repertuarem coraz lepiej, jest coraz gorzej. Wiem, że narzekam i być może zbytnio wszystko koloryzuję, ale mam wrażenie, że jest w tym programie jeszcze tylko dlatego, że wciąż tworzy jeden z dwóch elementów telewizyjnej historyjki. Jest sympatyczna, ładna i pasuje do tvnowskiego show, ale niestety, odstaje od reszty. I nie mam pojęcia, dlaczego śpiewa taki repertuar, jaki śpiewa. Nie, nie, nie.

Ogólnie, odcinki na żywo teraźniejszej edycji bardzo mocno mnie zaskoczyły, niestety negatywnie. Castingi były kopalnią talentów, bardzo ciężko było mi wybrać najlepszych, ale to, co dzieje się na żywo... Jest gorsze niż to, co pamiętam z lat poprzednich.

Poziom jednak wciąż trzyma kilka uczestników, moją faworytką stała się Klaudia Gawor (zdjęcie wyżej!), która jest chyba jedną z najlepszych wokalistek X-Factora jak do tej pory. Radzi sobie z wszystkim, nie pamiętam ani jednego jej gorszego występu. To właśnie na nią prawdopodobnie zagłosuję w półfinale.

Poza tym, mogłabym jeszcze długo narzekać na programy rozrywkowe, chyba jest to ostatnia edycja, jaką oglądam. Myślę, że po finale zorganizuje jakiś ładny wpis, gdzie wszystko podzielę na plusy i minusy, na co warto zwrócić uwagę, a co nie.

Pewnie, nie ma to jak trzy dni pisać codziennie inną recenzję filmu, a potem w pół godziny sporządzić post narzekający. Myślę, że niedługo w końcu ogarnę wszystkie wersje robocze, połączę w jedno i zacznę pisać o czymś ciekawszym, bez narzekania!

1 komentarz:

  1. Moją faworytką również jest Klaudia Gawor. Ma najlepszy głos ze wszystkich uczestników. Muszę też zauważyć, że dopiero za kilka dni będzie miała 18 lat!

    Bardzo fajny blog! Cieszę się, że mi go poleciłaś.

    OdpowiedzUsuń